Zbyr pudrowo na mój gust, figa pojawia sie po 20 minutach ale znika też szybko, i guees urok phurl. Ale warto było spróbować.
Jako kinomanka nie mogłam nie spróbować, mega slodkie pudrowe, kinowe szaleństwo. Ale zaskakująco noszalnie
Kurczę, szkoda że ten zapach jest tak drogi w pełnej pojemności, bo jest przepiękny...Zachęcił mnie opis wygrzebania się z mokrego grobu i muszę przyznać, że coś w tym jest. Mi osobiście kojarzy się z zapomnianą, lekko zakurzoną kwiaciarnią z podwiędłymi już kwiatami stojącymi w mętnej wodzie. Bardzo nostalgiczny, ale jednocześnie piękny, delikatny i kwiatowy zapach, który idealnie wpasowuje się w pochmurną, jesienną pogodę. 10/10

