Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
ARMANI PRIVÉ Noir Kogane to hołd dla sztuki kintsugi – japońskiej tradycji naprawiania złotem, w której pęknięcia stają się symbolem piękna i siły. To zapach ziemisty, skórzano-drzewny, pełen tajemnicy i głębi, w którym ciepło przypraw spotyka się z dymnym obliczem wetywerii.
Stworzony dla kolekcji Les Terres Précieuses, ARMANI PRIVÉ Noir Kogane otwiera się żywicznym elemi, kuminem i różowym pieprzem, które nadają kompozycji pikantnej świeżości. Serce pulsuje szafranem, kadzidłem i absolutem ciste, tworząc mistyczną, orientalną aurę. W bazie rozwija się intensywny duet paczuli i wetywerii, otulony nutą „woodleather”, który nadaje całości szorstkiej elegancji i sensualnej trwałości.
ARMANI PRIVÉ Noir Kogane to zapach, który niczym złoto w kintsugi podkreśla siłę ukrytą w niedoskonałościach.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Chłodne, rześkie akordy, które pachną jak chłodny poranek. Po chwili wyczuwam delikatne cytrusowe nuty i białe kwiaty. Bardzo miły, delikatny i przyjemny zapach. Mam wrażenie, że wyczuwam również kamienie, ale może to tylko na mojej skórze.
Przepiękna kawa z dodatkiem kardamonu i nutki cytrusu oraz wanilii. Dodatek piżma ładnie podkręca całą kompozycję.
Wybitna kawa! Takim aromatem aż się chce otulać 🥰
Lekkie, białe, jakby posypane chmurką cukru pudru, ale taką cieniutką. Jest biała róża, są salicylany - one są lekko słone, ale bardziej dają vibe zimnej landrynki. Nieoczywiste, ciekawe.