Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Buntownicze kadzidło i rockandrollowa mistyka
Kadzidło dla współczesnych rebeliantów. To zapach, który odziera sacrum ze sztywnych ram, łącząc mistyczny dym z wibrującą, niemal neonową świeżością. Pachnie jak starożytna świątynia, w której ktoś właśnie roztrzaskał gitarę elektryczną.
Charakter: Kadzidlano-cytrusowy, botaniczny, świetlisty, niepokojący. Dla kogo: Dla wolnych, rockandrollowych dusz
Zapach rozwija się jak genialny, nieprzewidywalny utwór muzyczny:
Otwarcie (Neonowy wstrząs): Totalne zaskoczenie jak na tę rodzinę zapachową. Zamiast mroku uderza w nas soczysta, ultrakwaśna limonka, podkręcona ostrością różowego pieprzu i przełamana chłodem fiołka. To jasny, świdrujący akord, który natychmiast otwiera oczy i budzi zmysły. Serce (Płonące żywice): Cytrusowe iskry powoli gasną, a na scenę wkracza główny bohater – dymiące, fascynujące kadzidło. Zostaje ono jednak mistrzowsko ocieplone balsamiczną, cytrusowo-pieprzną żywicą elemi oraz miękkim, puchatym drzewem kaszmirowym. Baza (Ziemisty fundament): W finale kompozycja osiada w ciemniejszych, lekko brudnych tonach. Ziemista wetyweria, mroczna paczula i gęste, ambrowe labdanum tworzą głęboką, orientalną bazę, która trzyma się skóry z uporem najlepszej rockowej ballady.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Mniej słodkie niż się spodziewałam, ale dalej słodkie i kwiatowe :) ze wszystkich soppo jakie mam są chyba najmniej „przytłaczające” intensywnością, a jednak dalej wiadomo, co czuć. Chyba mój faworyt :) a myślałam, że pokocham bez!
Pachnie jak rabarbar ALE UWAGA, pachnie jak rabarbar z łodygą :D nie jak rabarbar z ciasta, nie jak dżemik. Dosłownie ktoś ci daje na działce ucięty kawałek z liściem i tak pachną te perfumy- słodkie, ale jednak czuć cos więcej niż tylko “korzen”, jest tez ten liść.
Pachnie dokładnie jak bez na ulicy w piękny majowy poranek, czysty bez. Jakbym spotkała kogoś z tymi perfumami to bym się zastanowiła czy nie kwitnie gdzieś obok autentycznie bez :D!