Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
CREED Virgin Island Water to zapach, który pachnie jak karaibska wolność – lekki, słoneczny i pełen egzotycznej świeżości.
Łączy cytrusową energię z kremową słodyczą kokosa, tworząc kompozycję radosną i elegancką zarazem. To perfumy, które przenoszą wprost na pokład jachtu sunącego przez turkusowe fale.
Twórcami zapachu są Olivier Creed i jego syn Erwin, którzy zainspirowali się wspólną podróżą wzdłuż wyspy Ginger na Karaibach.
Otwiera się rozświetlającą falą jamajskiej limonki, sycylijskiej mandarynki i pomarańczy, przełamanych kremowym kokosem. W sercu rozkwita egzotyczny bukiet hibiskusa, jaśminu i ylang-ylang z dodatkiem pikantnego imbiru. Baza pachnie jak karaibski wieczór – biały rum z Antylów, cukier trzcinowy i zmysłowe piżmo. CREED Virgin Island Water to woń luksusowych wakacji: cytrusowo-słodka, kremowa i pełna tropikalnego luzu.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Kokosowe modżajto, albo jak kto woli - limonkowa pina colada <3
E
Emilia
Piękny, kokosowy, plażowy, subtelny. Żałuję, że na mojej skórze ulotnił się po pół godzinie.
K
Kornelia Szumańska
Otwarcie bardzo limonkowe, później dominuje kokos. Jak ktoś lubi kokosowe perfumy to będzie zadowolony. Mi to trochę zalatuje zapaszkiem do auta.
A
Ala Sawczuk
Kocham ten zapach, jest jednym z moich ulubionych w całej perfumiarskiej kolekcji. Wspaniały, rześki, lekko kwaśny, z wyczuwalną nutą rumu. Początkowo nie byłam do niego przekonana, bo skojarzył mi się z, uwaga, męską pianką do golenia XD Ale im dłużej miałam go na skórze, tym bardziej się zakochiwałam. Bardzo trwały zapach, zostaje na ciuchach na długo, choć według mojego chłopaka jest super delikatny i trzeba być blisko osoby go noszącej, by go poczuć. Dla mnie win/win situation.
Z zamówionej czwórki ten poszedł na pierwsze testy. Ojojoj ta goryczka na samym początku to było olśnienie. Zagrało pierwsze skrzypce po czym ustąpiło żeby dać miejsce ciepłym aczkolwiek nieco cytrusowym nutom. Może mi trochę żal, że się schowała ta intrygująca woń . Teraz żeby ją wychwycić trzeba niespiesznie pogadać z zapachem.
Ciekawy zapach, faktycznie można wyczuć deszcz. Jednak na mojej skórze rozwinął się w zapach świeżo skoszonej trawy. Polecam! a paczka jak zwykle błyskawicznie dotarła
Jeżeli ktoś lubi orzechowe desery, to polecam w ciemno. Tort orzechowy, taki krem z tortu, taki nie za słodki. Potem ewoluuje w kierunku lekkiej kawki z orzechowym sznytem.
Bardzo ładne owocowe nutki, które się przenikają. Nie ma tutaj konkretnego wybijającego się owocu. Jest słodko, się bez przesady. Jest korzennie, najbardziej wyczuwam cynamon. Po jakimś czasie zapach zmienia się na bardziej kwiatowy. Ciekawa propozycja dla chcących pachnieć letnim sadem i łąką.