Oj fajne to to. Aldehydy plus mimoza. Trochę w duchu CHANEL no 5. Trwałość dobra. Polecam do testowania!
Zapach kojarzy mi się z różową, tiulową sukienką. Delikatny, dziewczęcy, eteryczny. Lekko kwaskowa róża z piwonią. Projekcja taka sobie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Brokilän to olfaktoryczna wyprawa w głąb prastarego boru, będącego baśniowym domem dla elfów i starszych ras. Amerykańska marka niszowa Pineward stworzyła zapach bezkompromisowy, reklamowany jako jej najbardziej kolczasta i ostra kompozycja w dotychczasowym dorobku. Pachnie jak leśne poszycie gęsto usłane przesiąkniętymi żywicą szyszkami i świeżo połamanymi gałązkami. To perfumy niezwykle dzikie, surowe i magiczne, stanowiące bezpośredni hołd dla potęgi nieokiełznanej, mitycznej natury.
Charakter: Iglasty, żywiczny, ostry, surowy, drzewno-oudowy
Dla kogo: Dla miłośników klimatów fantasy, pragnących pachnieć jak nietknięta ludzką ręką, prastara puszcza pełna szlachetnego drewna i cienia
Zapach ewoluuje jak przedzieranie się przez gęste, nieprzebyte leśne ostępy:
Otwarcie (Kolczasta gęstwina): Kompozycja uderza od pierwszej sekundy bezkompromisowo rześkim, zielonym aromatem. Świeżo połamane igły czarnej choiny zderzają się z rzadko spotykaną, orientalną jodłą momi, tworząc niesamowicie żywiczny, świdrujący w nosie wstęp. To potężne, niemal fizyczne doznanie chłodu i ostrości iglastego lasu. Serce (Żywiczne poszycie): W miarę trwania zapach osiada bliżej leśnego dna. Przesiąknięte lepkimi sokami szyszki modrzewia wydzielają gęstą aurę, która idealnie stapia się z aromatyczną, złocistą żywicą sandarakową. Zapach staje się cięższy, balsamiczny i powoli odsłania swoje mistyczne tajemnice ukryte w mroku. Baza (Pradawne drzewa): Finał to ugruntowanie w najstarszych zakamarkach boru. Kremowe drzewo sandałowe próbuje wprowadzić odrobinę nieoczekiwanej gładkości, jednak jego miękkość zostaje pochłonięta przez mroczny, głęboki i drapieżny wietnamski oud. Szlachetna, drzewna woń zamyka to dzieło, pozostawiając na skórze dziki, starożytny ślad.
Nuty zapachowe:
Głowa: igły czarnej choiny, jodła momi
Serce: szyszki modrzewia, żywica sandarakowa
Baza: drzewo sandałowe, wietnamski oud
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i
oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty,
odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski:
Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Kurier (Dostawa do drzwi):
🇪🇺 Koszty przesyłki poza Polskę:


PINEWARD Brokilän Extrait
Las! Zapach lasu w płynie… drzewa iglaste, mchy, krzaki… mroczny, tajemniczy, niesamowicie nietypowy zapach.
Mocny, leśny, mszany i niesamowicie przyjemny. Według mnie pachnie jak bór wieczorową porą po burzy. Dla mnie wyczuwalne są nuty eukaliptusa i mentolu. Ciekawy, bardzo trwały i charakterystyczny zapach. Pineward w pełnej krasie.
Piękny, szlachetny zapach. Naprawdę żywiczny, na mnie układa się bardzo “ciepło”.
Kiedy zapach układa się na skórze, pojawia się nieoczekiwany obraz: łaźnia, rozparzone witki brzozowe w gorącej wodzie :D Niestety, na mojej skórze nie leży, ale z flakonu pachnie bardzo pięknie, intensywnie, dużo olejków eterycznych, wyraźna sosna i świerk.
Niekoniecznie ostry czy bezkomprowisowy, porównując do innych Pinewardów, ale bardzo ładny i uzależniający [chociaż nie rozsupłam, co dokładnie czuję, to generalnie taki Las uber Alles]
Pachnie dosłownie jak choinka i po chwili czuć żywice z choinki. Spodziewałam się bardziej złożonego/ciekawszego zapachu. Odbieram gwiazdke za to,że perfumy są barwione na ciemno zielono. Brudzą ubrania naprawdę mocno
Długo szukałam tak intensywnie leśnego zapachu, który dobrze leżałby na skórze i ładnie na niej pracował. Ten jest w mojej topce. Mistyczny elfi bór, mroczny i tajemniczy, a jednocześnie łagodny z czasem po kilku godzinach noszenia. Zakochałam się w tym zapachu.
Koszyk
Oj fajne to to. Aldehydy plus mimoza. Trochę w duchu CHANEL no 5. Trwałość dobra. Polecam do testowania!
Zapach kojarzy mi się z różową, tiulową sukienką. Delikatny, dziewczęcy, eteryczny. Lekko kwaskowa róża z piwonią. Projekcja taka sobie.
Ten zakup to {points} punktów
Dołącz do klubu lojalnościowego!

