kompot rabarbarowy w szklaneczce z koszyczkiem w ogrodzie pełnym rabarbaru
10/10, po powąchaniu próbki od Pudla wjechał pełny flakon
Miłość od pierwszego psiknięcia.
Wspaniała dymna wisienka.
Słodycz przyjemnie przełamana nutami skórzanymi.
Chyba znalazłam ulubione perfumy!! „Kościółkowe” - najpierw mocne (nie psikałabym na kaca 😂)
a potem bardzo ciepłe, otulające. Głównie czuję wanilię ale w trochę innym wydaniu niż klasyczne waniliowe perfumy i delikatną różę.
Całość super się komponuje.
Po spryskaniu skóry mam wrażenie jakbym się wytarzała w pieprzu. Ostry, chemiczny, dziwny zapach. Zupełnie nie moja bajka.
Eleganckie z twistem, nie „klasycznie” eleganckie. Początkowo lekko mydlane, potem przebija się pieprz. Czuć świeżość, cytrusowe orzeźwienie.


