Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Pośpiesz się, pozostało tylko 1 sztuk w magazynie!
Nie udało się załadować dostępności odbioru
UNE NUIT NOMADE Ambre Khandjar to opowieść o potędze tradycji, której korzenie sięgają serca Muttrah – historycznego suku w stolicy Omanu. To zapach złocistej ambry, w której ciepło słońca i chłód metalu splatają się w aurę pełną siły, elegancji i zmysłowego bogactwa.
Stworzony przez Jérôme di Marino, Ambre Khandjar otwiera się soczystą śliwką i iskrzącą mandarynką, prowadząc do serca zbudowanego z żywicznego ciste, kremowej wanilii, pudrowego irysa i zmysłowego ylang-ylang. Baza to miękkie drewno sandałowe, paczula i balsamiczny benzoes, które nadają zapachowi głębi i długotrwałej elegancji.
To orientalna ambra o nowoczesnym charakterze – ciepła, uzależniająca i pełna kontrastów.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Bardzo chciałam żeby ten zapach był piękny, tak jak jego flakonik, ale okazało się że jest mało kadzidła w kadzidle, za to sporo cytrusów, a do tego u mnie jest bardzo blisko skórny. Mimo to jest wart przetestowania 😉
To jak spotkanie szorstkiej w obyciu baby Yagi, wychodzące prosto z krzaczorów, w środku ciemnego lasu, tylko po to, aby zaprosić cię na kieliszeczek domowej nalewki 😁 bo to bardzo miła i urocza wiedźma jest ❤️
Pierwsze skojarzenie - ciocia z ameryki na rodzinnym ognisku. Niby palone drewno, dym, ale też słodycz chcąca dominować, trochę mdła. Jednak o dziwo połączone pachą bardzo przyjemnie.