Nie mój klimat - kojarzy mi się z ciotką i całowaniem w policzki na powitanie (potem wiadomo - cała twarz dziecka umazana podkładem i innymi kosmetykami). No ale sklep i realizacja oczywiście 5* ;)
Trochę pistacjowo, trochę cytrusowo. Podoba mi się, na pewno będę dalej testować! Fajny na ciepłe, letnie dni :)
Piękny zapach! Trochę jak zapach kwiaciarni, ale dokładnie o to mi chodziło :)
Głównym akordem jest wspomniana świeczka. Nuty woskowe są na pierwszym miejscu i pozostają tam przez cały czas trwania zapachu. Jest to dodatkowo podbite delikatniejszymi motywami kadzidlanymi i przyprawowa-korzennymi. Wiśnia obecna jest jedynie przy otwarciu. Zapach intensywny, utrzymuje się na ciele przez cały dzień.
Bardzo trwałe i projektujące, na mojej skórze nie czuć jednak deszczu i pościeli - wychodzi na pierwszy plan pikantny pieprz czerwony i kwiecie, ale ogólnie wybrzmiewa na mnie szyprowo, z zadziorem. Nic ozonowego, deszczowego, kwiatowego w sensie klasycznym. Nie zmienia to faktu, że są to przepiękne perfumy 🌸

