Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Pośpiesz się, zostało tylko 4 sztuk w magazynie!
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Cytryna, zioła i nuta absintu – ATELIER DES ORS Riviera Drive to zapach jak jazda w kabriolecie po Lazurowym Wybrzeżu. Elegancki, świeży, z odrobiną rebelii.
Zainspirowany scenami z To Catch A Thief, Marie Salamagne stworzyła zapach dla tych, którzy żyją z wiatrem we włosach i nutą ryzyka we krwi. Otwarcie to klasyka z twistem: cytryna, majeranek i rozmaryn – rześkie, pobudzające, jak poranek nad zatoką. W sercu czai się liść cedru i absynt – odrobina dekadencji, która mówi: „może dziś pojedziemy trochę za szybko?”. Patchouli dodaje głębi, a baza – miękka jak skórzane wnętrze klasycznego auta – otula cashmeranem, cedrem i piżmem.
Riviera Drive pachnie jak droga bez końca – pachnie wolnością.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Bardzo chciałam żeby ten zapach był piękny, tak jak jego flakonik, ale okazało się że jest mało kadzidła w kadzidle, za to sporo cytrusów, a do tego u mnie jest bardzo blisko skórny. Mimo to jest wart przetestowania 😉
To jak spotkanie szorstkiej w obyciu baby Yagi, wychodzące prosto z krzaczorów, w środku ciemnego lasu, tylko po to, aby zaprosić cię na kieliszeczek domowej nalewki 😁 bo to bardzo miła i urocza wiedźma jest ❤️
Pierwsze skojarzenie - ciocia z ameryki na rodzinnym ognisku. Niby palone drewno, dym, ale też słodycz chcąca dominować, trochę mdła. Jednak o dziwo połączone pachą bardzo przyjemnie.