Oj fajne to to. Aldehydy plus mimoza. Trochę w duchu CHANEL no 5. Trwałość dobra. Polecam do testowania!
Zapach kojarzy mi się z różową, tiulową sukienką. Delikatny, dziewczęcy, eteryczny. Lekko kwaskowa róża z piwonią. Projekcja taka sobie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Reliqvia to zapachowe sacrum ostateczne, dzieło zrodzone z fascynacji przemijaniem i tym, co po nas pozostaje. Filippo Sorcinelli zabiera nas do barokowego kościoła Świętego Krzyża w Senigallii, by olfaktorycznie opisać przechowywane tam relikwie Męki Pańskiej. To perfumy, które pachną jak pozłacane drewno ołtarzy, mrok świątyni i gęste kadzidło gromadzące się na rzeźbach przez całe stulecia. Kompozycja potężna, mistyczna i synestetyczna – stanowi zapachowy odpowiednik płótna Federico Barocciego, zmuszając do głębokiej refleksji nad cennym czasem i kruchością ludzkiej egzystencji.
Charakter: Drzewno-balsamiczny, kadzidlany, dymny, sakralny, pełen powagi
Dla kogo: Dla miłośników ekstremalnej, kadzidlanej niszy i zapachów o potężnym ładunku emocjonalnym oraz duchowym. Dla osób poszukujących kompozycji kontemplacyjnych, mrocznych i historycznych, pragnących nosić na sobie woń starożytnego oratorium, przesiąkniętego żywicą, dymem i nabożną ciszą
Zapach ewoluuje jak powolne przekraczanie progu spowitej w półmroku świątyni:
Otwarcie (Przedsionek sacrum): Kompozycję otwiera niespodziewanie świetlisty, choć ugruntowany akord. Rześka sosna zwyczajna i delikatny kwiat pomarańczy zderzają się z pikantnym goździkiem, balsamicznym amyrisem oraz gęstą żywicą drzewa mastyksowego. To faza, która intryguje żywiczną zielenią, przygotowując zmysły na nadejście mroku. Serce (Wiekowe ołtarze): W miarę wnikania w zapach, otacza nas chłód i powaga kościelnego wnętrza. Potężne, uroczyste kadzidło przejmuje całkowitą kontrolę, spowijając misternie rzeźbione, drewniane ściany. Ziemista paczula łączy się z dymnym drewnem gwajakowym, miękkim drewnem kaszmirowym i szlachetnym drewnem sandałowym, tworząc absolutnie doskonałą iluzję starego, przesiąkniętego modlitwą drewna. Baza (Zamknięty relikwiarz): Finał to głębokie i intrygujące uziemienie, w którym zacierają się granice między zapachowymi kategoriami. Cytrusowo-owocowe echa słodkiej pomarańczy i czarnej porzeczki zostają pochłonięte przez pikantną gałkę muszkatołową oraz balsamiczne elemi. Potężne nuty dymu i wytrawne liście tytoniu pieczętują tę kompozycję, zostawiając na ciele niezwykle trwały, mistyczny i dymny ślad, niczym nienaruszony przez czas relikwiarz.
Nuty zapachowe:
Głowa: kwiat pomarańczy, sosna zwyczajna, goździk (przyprawa), żywica drzewa mastyksowego, amyris
Serce: paczula, kadzidło, drewno kaszmirowe, drewno gwajakowe, drewno sandałowe
Baza: elemi, słodka pomarańcza, czarna porzeczka, gałka muszkatołowa, nuty dymu, liście tytoniu
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i
oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty,
odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski:
Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Kurier (Dostawa do drzwi):
🇪🇺 Koszty przesyłki poza Polskę:

FILIPPO SORCINELLI Reliqvia Extrait
Jeśli tak pachnie Watykan, to chcę go odwiedzić i się inhalować.
piękny kościelny zapach, mi akurat nie pachnie kadzidłem w ogóle.. za to pachnie sosną i drewnianą stara biblią! spodziewałam się czegoś dziwnego ale dla mnie bardzo kojący i ładny zapach kościoła!
Nie mogę się pozbyć wrażenia, że znam ten zapach od dawna. Od zawsze pociągały mnie zapachy z paczulą w najmroczniejszym wydaniu- bez słodyczy, piwniczne do bólu, zimne. Tu paczula jest uczesana, ułożona, grzeczna - bez piwnicy, zgniłych ziemniaków i mogił, ale nikt nie zrobił jej krzywdy wanilią czy kakao. Ale sam zapach ma swój odpowiednik gdzieś w latach 2006-2010. Poznałam już tak podane składniki (tylko mniej zielone na pierwszym planie). Muszę dojść, co mi to przypomina... Nie wiem, co daje efekt kadzidlany, ale będę szukać, co mi to przypomina.
Sorcinelli zawsze jest trafionym zapachem! Mam już kilka flakonów i z każdego jestem zadowolony! Gdyby nie Pudel 🐩 nigdy bym się o tym nie dowiedział.
Zapach z opcji zimny, metaliczny, tajemniczy. Rewelacyjna trwałość i dostojność.
Nie wiem, jakie były moje oczekiwania poza kościelnym kadzidłem uber Alles, ale w loterii indywidualnego czucia zapachów [każdy czuje inaczej i na każdym pachnie inaczej, nie] kadzidło nie wylosowało mi się w jakimś większym stopniu. Trochę szkoda, a trochę nie szkodzi, bo to co czuję jest wystarczająco w porządku.
Na starcie kręci mnie w nosie pieprz, i czuję albo iglaka, albo to po prostu przyprawy udające iglaka - nie potrafię zidentyfikować. Albo 2 w 1, bo dlaczego by nie. Później wchodzi jeszcze większa przyprawowość, szczęśliwie nie przekształcając się w rosołek czy inne spożywcze skojarzenia. Zapach niknie sobie później konsekwentnie i trochę mięknie, ale nadal czuć, co tam było i jak wierciło.
Ogólnie najwyraźniej moja bezbożność daje o sobie znać, bo zamiast do kościoła ze starożytnymi relikwiami zniosło mnie do sklepowej świątyni przypraw. Good enough - przyprawy są potrzebne.
sam nie wiem co tu jest. na początku strasznie mi się nie podobał, myślałem, że słaby jest ten zapach. przy ponownym użyciu poczułem się jak w watykanie w bazylice, wchodząc do niej w lato, posadzka z kamienia chłodna i wilgotna , czuć ten charakterystyczny smród zamku, kosciola zbudowanego ch** wie ile wieków temu. teraz uwielbiam, dziwnie świeży i kojący.
Dla mnie super zapach. Bardzo klasyczny, jakby niczego w nim nie brakowało. Pachnie kościołem, ale w piękny sposób, kojący.
Jest to jedno z najlepszych kościelnych pachnideł które przetestowałem, przypomina mi odległe czasy kiedy jako dziecko chodziłem do kościoła
Bardzo chciałam żeby ten zapach był piękny, tak jak jego flakonik, ale okazało się że jest mało kadzidła w kadzidle, za to sporo cytrusów, a do tego u mnie jest bardzo blisko skórny. Mimo to jest wart przetestowania 😉
Koszyk
Oj fajne to to. Aldehydy plus mimoza. Trochę w duchu CHANEL no 5. Trwałość dobra. Polecam do testowania!
Zapach kojarzy mi się z różową, tiulową sukienką. Delikatny, dziewczęcy, eteryczny. Lekko kwaskowa róża z piwonią. Projekcja taka sobie.
Ten zakup to {points} punktów
Dołącz do klubu lojalnościowego!

