Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Pośpiesz się, zostało tylko 3 sztuk w magazynie!
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Obca twarz, którą znasz na pamięć
Doppelgänger to replika czyjejś obecności — zapach zbudowany na nadnaturalnym piżmie, które naśladuje ciepło ludzkiej skóry, i przejrzystym drewnie dającym mu strukturę bez ciężaru. Efekt jest niepokojąco intymny: to woń kogoś, kogo nigdy nie dotknąłeś, a mimo to czujesz, jakbyś znał ją od zawsze.
Charakter: Skórzasto-piżmowy, ciepły, przyprawowy, niepokojąco bliski Dla kogo: Dla osób, które lubią zapachy działające jak druga skóra, kolekcjonerów subtelnych, ale niepokojących kompozycji i tych, którzy wierzą, że najbardziej intymne rzeczy trudno nazwać.
Ewolucja zapachu przypomina spotkanie wzrokiem z kimś w tłumie: Otwarcie to jasny, cytrusowy błysk — pierwsze wrażenie, zanim rozpozna się twarz. Serce owija się miękkimi kwiatami i przyprawami, budując ciepłą, niejednoznaczną bliskość. Baza osiada w lekkim drewnie i piżmie, zostawiając na skórze wrażenie obecności kogoś, kto zniknął w tłumie, choć jego ślad wciąż unosi się w powietrzu.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Cytrusowe ciepłe nuty plus delikatne kwiaty i ledwo wyczuwalne drewno stworzyło cudowną kompozycję.
Doppelgänger jest delikatny jak mgiełka, jak ciepły letni deszcz.
Nie przytłacza, nie jest ciężki, nie przeszkadza. Po prostu jest.
Wszystko się zgadza, jest i brzoskwinia, jest i zamsz, ale to wszystko takie mocno nienachalne, a szkoda. Ale mam tak z każdym, dotychczas wypróbowanym Driesem. Bardzo komfortowy, warto poznać. Wg Demi Rawling najlepszy z Driesów.
Pierwsze wrażenie - Orpheon edp, czyli super, bo go uwielbiam, iglasty las, ale nie hiperrealistyczny, wiesz, że to nadal są perfumy. Pokusiłam się o testy nadgarstkowe - na jednym Chloe, na drugim Diptyque. Początek prawie identyczny, w bazie Chloe odchodzi w spokojne, mleczno - kremowe rejony, Diptyque nadal kłuje w nos sosnowymi igiełkami. Będę używać z przyjemnością.