Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Pośpiesz się, zostało tylko 3 sztuk w magazynie!
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Duch, który zostawia po sobie tylko zapach pudru
Trzecia nad ranem, stary dom, cisza przerywana jedynie skrzypieniem podłogi. The Veil to opowieść o obecności, której nie widać, ale którą czuć — zasłona przesuwająca się w mroku korytarza, chwilę później już jej nie ma. Zostaje tylko suchy, pudrowy zapach starych tkanin i wilgotnej ziemi, jakby ktoś przed chwilą otworzył zapomnianą szafę w domu, w którym nikt już nie mieszka.
Charakter: Pudrowo-ziemisty, chłodny, transparentny, z nutą niepokoju Dla kogo: Dla kolekcjonerów opowieści o duchach, entuzjastów starych domów z historią i dusz wyczulonych na to, co niedopowiedziane.
Ewolucja zapachu przypomina zjawę, która pojawia się i znika: Otwarcie to chłodny, aromatyczny powiew — jakby ktoś uchylił okno w środku nocy. Serce rozkwita delikatnymi, niemal przezroczystymi kwiatami, miękkimi i stonowanymi, bez odrobiny słodyczy. Baza osiada w jasnym drewnie i piżmie, budując zapach coraz bardziej eteryczny i ulotny — taki, który zostaje na skórze jak ostatni ślad kogoś, kogo już tam nie ma.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Dziwny do opisania. Z początku nie poczułam zupełnie nic. Po chwili uwydatniła się ziemia. Następnie delikatnie zaczęłam wyczuwać drewno i pieprz.
Mam wrażenie, że Veil jest jakby przezroczysty. Raz się pojawia, a raz znika. Trochę jak zjawa. A trochę jak nazwa wskazuje - przysłania coś co mogłoby człowieka wystraszyć.
Wszystko się zgadza, jest i brzoskwinia, jest i zamsz, ale to wszystko takie mocno nienachalne, a szkoda. Ale mam tak z każdym, dotychczas wypróbowanym Driesem. Bardzo komfortowy, warto poznać. Wg Demi Rawling najlepszy z Driesów.
Pierwsze wrażenie - Orpheon edp, czyli super, bo go uwielbiam, iglasty las, ale nie hiperrealistyczny, wiesz, że to nadal są perfumy. Pokusiłam się o testy nadgarstkowe - na jednym Chloe, na drugim Diptyque. Początek prawie identyczny, w bazie Chloe odchodzi w spokojne, mleczno - kremowe rejony, Diptyque nadal kłuje w nos sosnowymi igiełkami. Będę używać z przyjemnością.