Balsam do ust z miodem i nagietkiem - Moomin by G&L
1 recenzji
Cena regularna
36,00 zł PLN
Cena regularna
Cena promocyjna
36,00 zł PLN
Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Pośpiesz się, zostało tylko 4 sztuk w magazynie!
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Poznaj naturalną pomadkę do ust Moomin by Gustaf och Linnea z Ryjkiem (Sniff) – stworzoną w Szwecji z połączenia tradycji pszczelarstwa i ekologicznej pielęgnacji. Jej jedwabista konsystencja delikatnie nawilża i regeneruje skórę, a wosk pszczeli, olej rzepakowy z Gotlandii i masło shea tworzą barierę ochronną przed wiatrem, chłodem i przesuszeniem.
Ten wariant wzbogacony jest nagietkiem lekarskim (calendula) i miodem, które mają naturalne właściwości kojące i regenerujące. Aromat wanilii i kokosa nadaje pomadce przyjemnie słodki zapach, przywodzący na myśl ciepłe lato na Gotlandii.
🌿 100% naturalne składniki 🌿 Miękkość, blask i ochrona ust w jednym 🌿 Plastik-free, cruelty-free, handmade w Szwecji 🌿 Idealna również do suchych dłoni i policzków
Produkt licencjonowany. Idealnie dla wszystkich fanów Muminków.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Balsam do ust z miodem i nagietkiem - Moomin by G&L
Cena regularna
36,00 zł PLN
Cena regularna
Cena promocyjna
36,00 zł PLN
5 stars: 1 (100%)
4 stars: 0 (0%)
3 stars: 0 (0%)
2 stars: 0 (0%)
1 star: 0 (0%)
A
Agata K.
Gęsty i dobrze sie trzyma na ustach, nie znika szybko, prawie nie ma smaku, co bardzo mi odpowiada. Należy sie dodatkowa gwiazdka za sprytne papierowe opakowanie
Pachną zimowo, świątecznie, słodko i przyprawowo. Ciepło. Gdy próbuję opisać to doświadczenie, pierwsza przychodzi mi do głowy coca-cola z korzennymi przyprawami.
Zapach miał kojarzyć się z lasem, liśćmi, żywicą... Tymczasem przywodzi bardziej na myśl wyjście z działu męskich perfum w drogerii. Jest ciężki, duszący. Na pewno nie powinien być określany jako zielony. Jedyną pozytywną cechą tych perfum jest trwałość – po kropli na nadgarstku wyczuwa się je ciągle wokół, pomimo wielokrotnego mycia rąk mydłem.