Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Rześkie cytrusy, morska bryza i letnie wspomnienie Olandii
Aqua de Dora to niezwykle orzeźwiająca kompozycja, za której sterami stoi perfumiarz Ibrahim Al-Zouabi. Inspiracją do jej stworzenia były letnie wakacje spędzone na szwedzkiej wyspie Olandia – magicznym miejscu, gdzie aromat Morza Bałtyckiego nieustannie miesza się z zapachem drzew, a deszcz dotykający ziemi uwalnia jedyną w swoim rodzaju, naturalną świeżość. Pachnie jak idealne, beztroskie lato – to rześka, witalna mieszanka, w której soczyste owoce cytrusowe i morska aura zderzają się z ciepłym, suchym kaszmirem oraz żywicznymi akcentami. To zapach celebrujący naturalne piękno, który natychmiast otula noszącego aurą hojności i niezachwianej pewności siebie.
Charakter: Orzeźwiający, morski, cytrusowy, drzewny, witalny i wakacyjny. Dla kogo: Dla miłośników rześkich, nadmorskich klimatów, poszukiwaczy idealnego i nieszablonowego zapachu na upalne dni oraz każdego, kto pragnie emanować naturalną pewnością siebie.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Wszystko się zgadza, jest i brzoskwinia, jest i zamsz, ale to wszystko takie mocno nienachalne, a szkoda. Ale mam tak z każdym, dotychczas wypróbowanym Driesem. Bardzo komfortowy, warto poznać. Wg Demi Rawling najlepszy z Driesów.
Pierwsze wrażenie - Orpheon edp, czyli super, bo go uwielbiam, iglasty las, ale nie hiperrealistyczny, wiesz, że to nadal są perfumy. Pokusiłam się o testy nadgarstkowe - na jednym Chloe, na drugim Diptyque. Początek prawie identyczny, w bazie Chloe odchodzi w spokojne, mleczno - kremowe rejony, Diptyque nadal kłuje w nos sosnowymi igiełkami. Będę używać z przyjemnością.