Opus 1144 to data narodzin gotyku zamknięta we flakonie. W 1144 roku wmurowano pierwszy kamień pod bazylikę Saint-Denis pod Paryżem, a Filippo Sorcinelli stworzył z tej okazji zapach, który jest równie monumentalny, teatralny i pełen symboliki co wznoszące się ku niebu sklepienia. To kompozycja, która kwestionuje upływ czasu – zapachowy renesans, który przyszedł trzy wieki za wcześnie, genialnie łącząc surowość kamienia z promiennym, boskim światłem.
Charakter: Monumentalny, balsamiczno-cytrusowy, gęsty, pudrowy
Dla kogo: Dla miłośników wielkiego, klasycznego perfumiarstwa i architektury. Dla tych, którzy uwielbiają zapachy gęste, bogate, z wyraźnym pudrowo-żywicznym sznytem (często porównywane do nastroju legendarnego Guerlain Shalimar, ale w znacznie bardziej niszowym, chłodniejszym wydaniu). To zapach dla kogoś, kto chce nosić na sobie ciężar i piękno historii.
Sorcinelli gra tutaj doskonałym światłocieniem. Opus 1144 nie jest typowym, dusznym zapachem kościelnym – to zapach przestrzeni, w której sacrum spotyka się z olśniewającym rzemiosłem.
Otwarcie to dosłowny strumień światła wpadającego przez witrażową rozetę: radosna mandarynka i cierpka bergamotka przecinają powietrze, natychmiast łącząc się z żywicznym, lekko pieprznym chłodem elemi i upojnym jaśminem. W sercu kompozycja gęstnieje i nabiera królewskiej faktury – chłodny, ziemisto-pudrowy irys, egzotyczna orchidea i miękkie drewno kaszmirowe tworzą iluzję ciężkiego, drogiego aksamitu. Baza to fundament tej zapachowej katedry: potężna dawka wanilii i złocistej ambry miesza się z sakralną benzoiną, zmysłową skórą i kremowym drzewem sandałowym. Z zimnego, surowego otwarcia zapach powoli przepoczwarza się w absolutne, cielesne ciepło.
Nuty zapachowe:
Głowa: elemi, jaśmin, bergamotka, mandarynka
Serce: irys, orchidea, drewno kaszmirowe
Baza: białe piżmo, ambra, wanilia, skóra, drewno sandałowe, benzoina