Scusami („Wybacz mi”) to perfumy, które są najtrudniejszym słowem świata zamkniętym we flakonie. Filippo Sorcinelli, mistrz mroku, tym razem zaskakuje eksplozją kolorów, udowadniając, że prośba o wybaczenie jest aktem odwagi, a nie słabości. To zapach „bolesnych kwiatów”, które wyrastają na bliznach po kłótni. Jest gęsty, słodko-kwaśny i wibrujący – jak emocje, które dławią w gardle, gdy próbujemy naprawić to, co zepsuliśmy.
Charakter: Słodko-gorzki, kwiatowy, transformujący
Dla kogo: Dla dusz pokutnych i tych, którzy wiedzą, że „przepraszam” ma moc oczyszczania. Dla miłośników zapachów nieoczywistych – kwiatowych, ale z dusznym, niemal narkotycznym podbiciem.
To kompozycja o strukturze rany, która się goi. Scusami nie jest zapachem niewinności; to zapach doświadczenia. Sorcinelli zestawia tu cierpkość owoców z ulepną słodyczą, tworząc mieszankę, która symbolizuje chaos myśli i ulgę pojednania.
Otwarcie jest nerwowe i słodko-kwaśne: soczysta śliwka mirabelka i cytrusy (cytryna, bergamotka, grejpfrut) uderzają jak nagłe uświadomienie sobie błędu. To moment szoku. Serce to absolutna eksplozja emocji – bukiet frezji, róż, konwalii i ylang-ylang zostaje tu oblany gęstym, słodkim lukrem królewskim. Ta cukrowa nuta jest jak próba osłodzenia goryczy, jak "przepraszam" wyszeptane przez łzy. Baza przynosi ukojenie i stabilizację: kremowe drzewo sandałowe, paczula i bursztyn tworzą ciepły, cielesny fundament, na którym osiada owocowe piżmo. To zapach przytulenia po burzy.
Nuty zapachowe:
Głowa: śliwka mirabelka, cytryna, bergamotka, heliotrop, grejpfrut
Serce: czarna porzeczka, ylang-ylang, frezja, lukier królewski, konwalia, róża
Baza: bursztyn, piżmian (ambrette), kremowe drzewo sandałowe, paczula, drzewo cedrowe, owocowe piżmo