Zamszowy dotyk, puder i grzeszna niewinność. Angel’s Dust to zapach buduaru — miejsca, gdzie anielskie oblicze miesza się z pokusą i pożądaniem.
Charakter: pudrowy, zmysłowy, intymny Dla kogo: dla kobiet, które lubią tajemnicę i uwodzenie szeptem – subtelny erotyzm ukryty pod warstwą pudru i jedwabiu.
Francesca Bianchi oddaje tu klimat kobiecego wnętrza — eleganckiego, przydymionego, wypełnionego zapachem pudru, drewna i szminki. To portret kobiety złożonej z kontrastów: eterycznej i uwodzicielskiej, łagodnej i deprawującej. Inspiracją był świat intymnych rytuałów — chwila przed wyjściem, gdy światło muskające skórę miesza się z zapachem róż i irysa.
W otwarciu błyszczy czarny pieprz – iskrzący, nieco prowokujący. W sercu rozkwita róża, pudrowy irys i aksamitna mimoza, tworząc miękką chmurę kobiecości. Baza otula zmysły ciepłem piżma, sandałowca, benzoesu, wanilii i balsamu tolu – to tam kryje się prawdziwa głębia, słodko-przyprawowa i grzesznie miękka.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Mniej słodkie niż się spodziewałam, ale dalej słodkie i kwiatowe :) ze wszystkich soppo jakie mam są chyba najmniej „przytłaczające” intensywnością, a jednak dalej wiadomo, co czuć. Chyba mój faworyt :) a myślałam, że pokocham bez!
Pachnie jak rabarbar ALE UWAGA, pachnie jak rabarbar z łodygą :D nie jak rabarbar z ciasta, nie jak dżemik. Dosłownie ktoś ci daje na działce ucięty kawałek z liściem i tak pachną te perfumy- słodkie, ale jednak czuć cos więcej niż tylko “korzen”, jest tez ten liść.
Pachnie dokładnie jak bez na ulicy w piękny majowy poranek, czysty bez. Jakbym spotkała kogoś z tymi perfumami to bym się zastanowiła czy nie kwitnie gdzieś obok autentycznie bez :D!