LORENZO PAZZAGLIA Dream Sea to opowieść o wiosennym wieczorze nad morzem – chłodnym, przejrzystym i pełnym życia, który z czasem ogrzewa się bielą kwiatów i miękką słodyczą wanilii. To morska kompozycja inna niż wszystkie: początkowo rześka i pieprzna, później zmysłowa i otulająca.
Stworzony przez Lorenzo Pazzaglia, Dream Sea otwiera się ozonowym powiewem morskiej bryzy, doprawionym różowym i czarnym pieprzem oraz zielonymi akcentami, które nadają całości świeżości. Serce rozkwita bukietem białych kwiatów, bułgarskiej róży i egzotycznego ylang-ylang, wzbogaconych przyprawami. Baza oparta na ambrowych i drzewnych akordach z dodatkiem czarnej soli cypryjskiej oraz kremowej wanilii sprawia, że zapach nabiera głębi i długotrwałego charakteru.
LORENZO PAZZAGLIA Dream Sea to podróż – od chłodnego brzegu po ciepło wspomnień, które pozostają z nami na długo.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Mniej słodkie niż się spodziewałam, ale dalej słodkie i kwiatowe :) ze wszystkich soppo jakie mam są chyba najmniej „przytłaczające” intensywnością, a jednak dalej wiadomo, co czuć. Chyba mój faworyt :) a myślałam, że pokocham bez!
Pachnie jak rabarbar ALE UWAGA, pachnie jak rabarbar z łodygą :D nie jak rabarbar z ciasta, nie jak dżemik. Dosłownie ktoś ci daje na działce ucięty kawałek z liściem i tak pachną te perfumy- słodkie, ale jednak czuć cos więcej niż tylko “korzen”, jest tez ten liść.
Pachnie dokładnie jak bez na ulicy w piękny majowy poranek, czysty bez. Jakbym spotkała kogoś z tymi perfumami to bym się zastanowiła czy nie kwitnie gdzieś obok autentycznie bez :D!