Powrót do czasów, gdy perfumy były mostem między ziemią a niebem. To woń świętego rytuału, która jednak nie dystansuje, lecz przyciąga niczym magnes. Seksowny mistycyzm.
Charakter: Drzewny, suchy i mistycznie dymny, a jednocześnie zaskakująco cielesny. Balansuje między chłodem świątynnych murów a intymnym ciepłem rozgrzanych przypraw i żywic.
Dla kogo: Dla „sierot” po legendarnym Gucci Pour Homme I i poszukiwaczy zapachów z duszą. Pozycja obowiązkowa dla tych, którzy w perfumach cenią gęstą atmosferę, trójwymiarowość i nutę niedopowiedzenia.
Inspiracja: Lyn Harris składa hołd antycznym obrzędom, gdzie spalanie cennych drewien było formą modlitwy. La Fumée maluje obraz dymu leniwie pnącego się w górę – symbolu ulotności chwili i trwałości pamięci.
Opis zapachu: Początek potrafi zmylić zmysły chłodnym powiewem lawendy i cytrusowego elemi. To jednak tylko zasłona dymna. Prawdziwa akcja zaczyna się chwilę później: do głosu dochodzi szorstki kmin i kardamon, nadając kompozycji lekko drapieżny, fizjologiczny wymiar – zapach przestaje być sterylny, zaczyna tętnić. W finale ta surowość łagodnieje. Dym z brzozy i oudu zostaje ujarzmiony przez słodkie labdanum i maślane drzewo sandałowe, tworząc miękki, otulający kokon. To kadzidło w wersji, do której chce się przytulić.
Nuty zapachowe:
Głowa: Elemi, Kadzidło, Lawenda
Serce: Rumianek, Kardamon, Kolendra, Kmin, Geranium
Baza: Francuskie labdanum, Brzoza, Drzewo sandałowe, Marokański cedr, Oud, Bursztyn
Rodzina zapachowa: Drzewna / Orientalna / Dymna