Alexandria II to zapach o królewskim rodowodzie – bogaty, misterny i pełen blasku. Łączy orientalną głębię z hipnotyczną słodyczą, układając się na skórze jak luksusowa tkanina.
Dla kogo: dla osób pragnących kompozycji o wyrazistej obecności, eleganckiej jak ceremonialna szata i zmysłowej jak złoty pył unoszący się w świetle.
W ramach kolekcji Oud Stars, Xerjoff tworzy hołd dla tradycji perfumiarstwa Bliskiego Wschodu. Alexandria II powstała jako zapachowa opowieść o mieście wiedzy i sztuki – Aleksandrii. Tę wizję zinterpretowano poprzez kunsztowne połączenie laotańskiego oudu, wanilii oraz nut drzewnych, opracowane przez Sergio Momo wraz z mistrzami tworzącymi serię. Kompozycja ma przywodzić na myśl bibliotekę pełną pergaminów, zapach kadzidła w ciepłym powietrzu i bogactwo przyprawowych arabesek.
Otwarcie jest kremowe i pikantne – lawenda spotyka się z cynamonem, a drewno różane dodaje całości szlachetnego połysku. Jabłko wnosi odrobinę soczystej świeżości, prowadząc do serca zbudowanego z róży, konwalii i cedru. Na tym tle oud z Laosu rozkwita miękką, żywiczną głębią. W bazie wanilia, ambra, drewno sandałowe i piżmo tworzą gładki, świetlisty fundament, który otula skórę elegancką, orientalną słodyczą.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Mniej słodkie niż się spodziewałam, ale dalej słodkie i kwiatowe :) ze wszystkich soppo jakie mam są chyba najmniej „przytłaczające” intensywnością, a jednak dalej wiadomo, co czuć. Chyba mój faworyt :) a myślałam, że pokocham bez!
Pachnie jak rabarbar ALE UWAGA, pachnie jak rabarbar z łodygą :D nie jak rabarbar z ciasta, nie jak dżemik. Dosłownie ktoś ci daje na działce ucięty kawałek z liściem i tak pachną te perfumy- słodkie, ale jednak czuć cos więcej niż tylko “korzen”, jest tez ten liść.
Pachnie dokładnie jak bez na ulicy w piękny majowy poranek, czysty bez. Jakbym spotkała kogoś z tymi perfumami to bym się zastanowiła czy nie kwitnie gdzieś obok autentycznie bez :D!