Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Dzika natura, chłodna mięta i zielone wybrzeże
Beach Hut Man to bezkompromisowy powiew dzikiej, nieokiełznanej natury. Marka Amouage, rękami perfumiarki Elise Bénat, zamknęła we flakonie obraz surowego wybrzeża, gdzie oceaniczna przestrzeń zderza się z gęstą, zieloną roślinnością. Pachnie jak chłodny, rześki spacer po zarośniętych trawami wydmach – to zapach niezwykle energetyczny, potężny w swoim roślinnym brzmieniu i całkowicie odrzucający perfumeryjną słodycz na rzecz wytrawnej autentyczności.
Charakter: Aromatyczno-zielony, drzewny, miętowy, dziki, świeży i potężnie trwały Dla kogo: Dla mężczyzn poszukujących bezkompromisowej, zielonej niszy i fanów wyrazistej mięty. To doskonały, energetyzujący wybór na wiosnę i lato dla osób ceniących zapachy przestrzenne, surowe i posiadające ogromną siłę przebicia
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Borze szumiący jaki to jest ciekawy zapach. Na początku miałam wrażenie że wącham... Powietrze!
To jest coś niesamowitego.
Nie wiem czy długo się utrzymuje i czy będzie odczuwalny dla kogoś obok, ale takiego zapachu jeszcze nie miałam.
Jestem mile zaskoczona, zszokowana i oczarowana.
Zapach jest świetlisty, jasny i delikatnie cytrusowy.
Czuję się z nim jak na wakacjach nad jeziorem.
Zastanawiam się, czy faktycznie czuję tusz czy to sugestia [Ale chyba czuję? Sporo czasu minęło od pracy z tuszem kreślarskim także ten], ale tak czy inaczej w połączeniu z drzewem i wetywerią zapach naprawdę robi robotę i wpada w kategorię jednego z wow/fav. Warty rozważenia jako jeden z signature scents
znowu siedzę w pracowni informatycznej na strychu liceum, jest lato, 30 stopni, słońce napie*dala na plastikowe obudowy komputerów, w powietrzu wisi kurz, zaraz będzie dzwonek, życie jest jeszcze piękne
pierwszy zapach Zoologist który testuję, faktycznie kojarzy się ze zwierzątkiem z nazwy, oczekiwania spełnione <3
(ps żaden ćmok nie ucierpiał podczas robienia zdjęcia)