Realizacja zamówień może potrwać trochę dłużej ze względu na obłożenie, przepraszam!Realizacja zamówień może potrwać trochę dłużej ze względu na obłożenie, przepraszam!
📦Wysyłka za free już od 200zł 📦📦Wysyłka za free już od 200zł 📦
Podatek wliczony w cenę.
Wysyłka obliczana przy kasie.
Pośpiesz się, pozostało tylko 1 sztuk w magazynie!
Nie udało się załadować dostępności odbioru
Zamszowy dotyk, puder i grzeszna niewinność. Angel’s Dust to zapach buduaru — miejsca, gdzie anielskie oblicze miesza się z pokusą i pożądaniem.
Charakter: pudrowy, zmysłowy, intymny Dla kogo: dla kobiet, które lubią tajemnicę i uwodzenie szeptem – subtelny erotyzm ukryty pod warstwą pudru i jedwabiu.
Francesca Bianchi oddaje tu klimat kobiecego wnętrza — eleganckiego, przydymionego, wypełnionego zapachem pudru, drewna i szminki. To portret kobiety złożonej z kontrastów: eterycznej i uwodzicielskiej, łagodnej i deprawującej. Inspiracją był świat intymnych rytuałów — chwila przed wyjściem, gdy światło muskające skórę miesza się z zapachem róż i irysa.
W otwarciu błyszczy czarny pieprz – iskrzący, nieco prowokujący. W sercu rozkwita róża, pudrowy irys i aksamitna mimoza, tworząc miękką chmurę kobiecości. Baza otula zmysły ciepłem piżma, sandałowca, benzoesu, wanilii i balsamu tolu – to tam kryje się prawdziwa głębia, słodko-przyprawowa i grzesznie miękka.
W przypadku zakupu próbek, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup, klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie próbki zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Niby na nutę vintage ale super się to nosi! Jest przyprawowo, jest mocno i jest trwale. świetny balans pomiędzy frakcją kwiatową a resztą ciężkich nut bazy. Troszkę taki modern oriental w stylu Dominic Ropiona i jego Homme dla Costume National. Ja bardzo lubię ciężkie przyprawowe perfumy w stylu Kenzo Jungle czy Casmir Chopard i tego właśnie oczekiwałam od omawianych perfum, natomiast Bengale Rouge jest miłą i zaskakującą interpretacją nut znanych z rypaczy lat 90'.
Bomba zapach! Partner mnie nim pryska i obwąchuje. Oprócz wanilii czuję tam coś jak zapach sklepu papierniczego lub nowej książki. Super przyjemny. Nie słodki. Długo się utrzymuje.
Najprawdziwszy bez lilak, świeży, zielony, intensywny, rozkosznie kwiatowy, jak krzak w słoneczny poranek w ogrodzie u babci. Kilka pryśnięć i czuję, jakbym stała tuż pod krzakiem lilaka. Cudo.