Świeży i pyszny zapach na lato, dużo mięty i skórki cytrusowej
Otulają jak kołderka, słodkie, ciepłe, przytulne, zastrzyk dopaminy w perfumach
Buteleczka jest jak świstoklik - przenosi w czasy dzieciństwa! Pachnie godzinami spędzanymi na podwórku u babci pod krzakiem bzu lilaka. Jest jak zanurzenie twarzy w kwiatach bzu po deszczu. Wyjątkowe monoperfumy, bardzo trwałe, kiedy je noszę zawsze zbieram mnóstwo komplementów.
Pierwszy moment czuć mokrą łąkę pełną kwiatów jednak ta nuta bardzo szybko ulatuje i zostaje dla mnie bardzo przeciętny zapach niestety nie mający już nic wspólnego ani z kwiatami, ani z łąką czy wilgocią. Jestem nimi lekko rozczarowana bo po spodziewałam się czegoś innego. Duży plus za trwałość bo czułam je na ręce cały dzień, szkoda jednak że nie taki zapach jaki chciałam czuć ;(
Bez z bzem i jeszcze raz z bzem to jest perfekcyjna wariacja na temat bzu. Dla mnie zapach bardzo nostalgiczny... jak bym siedziała w ogrodzie mojej babci na ławce wśród krzaków bzu. Dla miłośników lilaków PERFECTO! A paczka jak zwykle błyskawiczny majstersztyk



