Journey Man to olfaktoryczna podróż inspirowana klimatem chińskich filmów noir i niebezpiecznym półświatkiem Szanghaju z lat 20. Marka Amouage zamknęła we flakonie zapach pełen napięcia i grzesznej tajemnicy. Kompozycja mistrzowsko gra kontrastami, zderzając świetliste, pikantne przyprawy z mroczną, dymną głębią, tworząc aurę ryzykownej, męskiej intrygi.
Charakter: Orientalno-drzewny, przyprawowy, dymny, tytoniowy, mroczny i intrygujący Dla kogo: Dla pewnych siebie mężczyzn poszukujących zapachu z niebezpiecznym pazurem. To doskonały wybór na wieczorne wyjścia i chłodniejsze dni dla osób ceniących bogate, dymno-przyprawowe kompozycje o bardzo wyrazistym charakterze.
Ewolucja zapachu to szybkie przejście od rześkich przypraw do mrocznego dymu: Otwarcie: Pikantny pieprz syczuański i zielony kardamon zderzają się ze świetlistą bergamotką i neroli. Serce: Zapach gęstnieje dzięki dymnym liściom tytoniu, mistycznemu kadzidłu, jagodom jałowca i różanemu geraniolowi. Baza: Męski, drzewny fundament buduje uziemiający cypriol, nowoczesny ambroksan i lekko słodki bób tonka.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Z zamówionej czwórki ten poszedł na pierwsze testy. Ojojoj ta goryczka na samym początku to było olśnienie. Zagrało pierwsze skrzypce po czym ustąpiło żeby dać miejsce ciepłym aczkolwiek nieco cytrusowym nutom. Może mi trochę żal, że się schowała ta intrygująca woń . Teraz żeby ją wychwycić trzeba niespiesznie pogadać z zapachem.
Ciekawy zapach, faktycznie można wyczuć deszcz. Jednak na mojej skórze rozwinął się w zapach świeżo skoszonej trawy. Polecam! a paczka jak zwykle błyskawicznie dotarła
Jeżeli ktoś lubi orzechowe desery, to polecam w ciemno. Tort orzechowy, taki krem z tortu, taki nie za słodki. Potem ewoluuje w kierunku lekkiej kawki z orzechowym sznytem.
Bardzo ładne owocowe nutki, które się przenikają. Nie ma tutaj konkretnego wybijającego się owocu. Jest słodko, się bez przesady. Jest korzennie, najbardziej wyczuwam cynamon. Po jakimś czasie zapach zmienia się na bardziej kwiatowy. Ciekawa propozycja dla chcących pachnieć letnim sadem i łąką.