Ciepły wosk pszczeli, złocisty miód i starożytna alchemia
Beekeeper od niszowej marki Heretic to limitowana kompozycja stanowiąca hołd dla pierwotnych alchemików natury – pszczół. Pachnie jak rozgrzane słońcem, intymne wnętrze ula – to gęsta, żywiczno-miodowa mieszanka, w której zwierzęcy, ciepły aromat absolutnego wosku pszczelego zderza się z uspokajającymi kłębkami suchego dymu. To nie jest ulepna, banalna słodycz; to zapach ciężkiej pracy, starożytnych rytuałów i czystej magii, w której miód, wosk i dym łączą się w mistyczną, wręcz medytacyjną całość.
Charakter: Miodowy, żywiczny, dymny, delikatnie zwierzęcy, ciepły i mistyczny. Dla kogo: Dla miłośników naturalnych, gęstych zapachów, poszukiwaczy starożytnych tajemnic i każdego, kto ceni w perfumach głęboką, niesłodką żywiczność. (Uwaga: kompozycja nie jest wegańska, zawiera naturalny absolut wosku pszczelego).
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Chłodne, rześkie akordy, które pachną jak chłodny poranek. Po chwili wyczuwam delikatne cytrusowe nuty i białe kwiaty. Bardzo miły, delikatny i przyjemny zapach. Mam wrażenie, że wyczuwam również kamienie, ale może to tylko na mojej skórze.
Przepiękna kawa z dodatkiem kardamonu i nutki cytrusu oraz wanilii. Dodatek piżma ładnie podkręca całą kompozycję.
Wybitna kawa! Takim aromatem aż się chce otulać 🥰
Lekkie, białe, jakby posypane chmurką cukru pudru, ale taką cieniutką. Jest biała róża, są salicylany - one są lekko słone, ale bardziej dają vibe zimnej landrynki. Nieoczywiste, ciekawe.