Zapachowe uosobienie trzynastej karty tarota od The Pretty Cult – Śmierci. Wbrew pozorom nie zwiastuje ona ostatecznego końca, lecz jest symbolem nieuchronnej transformacji, odrodzenia i odrzucenia tego, co już nie służy. Pachnie jak łagodny, uspokajający rytuał przejścia – kompozycja łącząca ziołowe wyciszenie z otulającą, balsamiczną słodyczą, dająca komfort w obliczu zmiany.
Charakter: Aromatyczno-ambrowy, ciepły, kojący, pudrowy i otulający Dla kogo: Dla dusz przechodzących przez życiowe metamorfozy i szukających ukojenia. Dyskretny, zmysłowy eliksir przypominający, że żeby narodziło się nowe, stare musi odejść, a każdy koniec to tak naprawdę początek.
Ewolucja zapachu to łagodny proces głębokiej przemiany: Otwarcie (Ostatnie tchnienie i akceptacja): Kojąca, aromatyczna lawenda. Przynosi natychmiastowe wyciszenie umysłu, pozwalając ze spokojem pożegnać przeszłość i zamknąć stary rozdział. Serce (Ciepło transformacji): Gładka, słodka wanilia. Ogrzewa kompozycję niczym obietnica lepszego jutra, otulając poczuciem absolutnego bezpieczeństwa w trakcie nieznanego procesu przemiany. Baza (Odrodzenie z popiołów): Złocista, żywiczna ambra. Zostawia na skórze głęboki, zmysłowy ślad, który niczym nowa skóra emanuje cichą, zregenerowaną siłą.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Zapach bardzo przyjemny w odbiorze. Nie jest tak mocny, ciężki i ciemny jak Brokilän. Wpada w bardziej słodsze tony. Dla mnie jest jak wiosenny/letni słoneczny las. Nie pachnie burzą czy deszczem, ale jasnością i radością. Jest bardzo świetlisty. Na ten moment po Holy cross to mój ulubiony zapach z Pineward.