Szlachetny oud, rozgrzewająca ambra i majestatyczny spokój zimowej nocy
Pana Dora Oud Republic to wyrafinowana, europejska interpretacja agaru, w której surowość cennego drewna zostaje w pełni ujarzmiona przez otulające, żywiczne ciepło. Pachnie jak chłodny, zimowy wieczór spędzony przy kominku w wiekowym dworku – stymulująca, ziołowo-przyprawowa ostrość szafranu i tymianku gładko tonie w bogatym sercu z ambry, bułgarskiej róży oraz miękkiej wanilii. To kompozycja niesamowicie dostojna i wyciszająca, która łączy klasyczny majestat z głębokim, intymnym poczuciem bezpieczeństwa.
Charakter: Drzewno-żywiczny, ciepły, dostojny, otulający i lekko przyprawowy. Dla kogo: Dla miłośników cichego luksusu, osób szukających uziemienia w chłodniejsze dni oraz każdego, kto preferuje oud w wydaniu gładkim, eleganckim i całkowicie pozbawionym zwierzęcej dzikości.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Kurczę, szkoda że ten zapach jest tak drogi w pełnej pojemności, bo jest przepiękny...Zachęcił mnie opis wygrzebania się z mokrego grobu i muszę przyznać, że coś w tym jest. Mi osobiście kojarzy się z zapomnianą, lekko zakurzoną kwiaciarnią z podwiędłymi już kwiatami stojącymi w mętnej wodzie. Bardzo nostalgiczny, ale jednocześnie piękny, delikatny i kwiatowy zapach, który idealnie wpasowuje się w pochmurną, jesienną pogodę. 10/10
Piękny, mocny i wyrazisty zapach cynamonu. W pierwszym "niuchnięciu" wręcz trochę przytłaczający. W pewnym sensie "pikantny", zdecydowanie nie przypomina słodkich, jesiennych perfum. Polecam jednak wykonać test alergiczny - ja tego nie zrobiłam, popsikałam się na dekolcie i po 20 sekundach miałam całą czerwoną skórę, stąd jedna gwiazdka mniej. Ale na ubraniach zapach utrzymuje się całkiem fajnie!
Pijesz owocową herbatę, potem idziesz do późnojesiennego lasu, a po powrocie rozgrzewasz się lampką Choyi. Świetne. Sorce robi słodkie zapachy tak, że moje migrenowe zmysły je kochają.
Dla mnie to jest esencja środka lata i nawet nie do używania na sobie, bo jest za mało różnorodny, ale polecam spryskać poduszki czy inne tekstylia w domu i sztachnąć się kwiatem lipy gdy na dworze zimno i tęsknisz za letnimi wieczorami na tarasie.