Świeżo rzeźbiona dynia, stary zeszyt i nostalgia przemijającej jesieni
Sorce Ephemera to olfaktoryczna medytacja nad ulotnym pięknem jesieni, zawieszona gdzieś pomiędzy bezpiecznym domowym ciepłem a cichą melancholią. Pachnie jak chłodne popołudnie spędzone nad zapisanym notatnikiem, gdy z zewnątrz dobiega aromat wilgotnej ziemi, a wokół unosi się miękka, kojąca słodycz. To zapach niesamowicie przytulny i osobisty, który z czułością przywołuje wspomnienia minionych, złoto-brązowych miesięcy.
Charakter: Gourmand, jesienny, przytulny, nostalgiczny, ziemisty i lekko melancholijny. Dla kogo: Dla refleksyjnych dusz, czułych obserwatorów zmieniających się pór roku i wszystkich, którzy w chłodniejsze dni szukają uziemienia, poczucia bezpieczeństwa oraz odrobiny poetyckiej zadumy.
Nuty zapachowe: świeżo rzeźbiona dynia, brązowy cukier, papier z zeszytu, czarna ziemia, żołędzie, absolut wanilii, kaszmir, mleczne piżmo
Ważne informacje
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Kojarzą mi się z chai latte, bardzo mlecznym, ale dość delikatnym jeśli chodzi o ilość przypraw, dowaliłabym tu więcej cynamonu:D Może bez fajerwerków, ale przyjemne, otulające, jesienne.
M
Marta M.
Jeśli chodzi o jesienną kolekcję, to wspaniałe, chociaż zapach dyni nie jest aż tak wyraźny - znacznie bardziej wybija się wanilia i może coś w stylu cynamonu, ale wanilia szczególnie. Spośród wszystkich dotychczasowych zakupów, ten prowadzi w rankingu 💛
A
Anonimowy
Nie czuję dyni :(
I
Iza
Dynię, papier, brązowy cukier i resztę cudnych niuansów czułam dopiero po wielu godzinach, gdy piżmowe nuty zelżały, ponieważ to one wybijały się najmocniej na mojej skórze. Pierwsze spotkanie niestety nie dla mnie, ale jeśli ktoś lubi klimat whimsical-autumnal aunt to odnajdzie coś dla siebie w tym zapachu.
Nie jest to świeżo złamana łodyga rabarbaru, ani ciasto rabarbarowa, dość syntetyczny rabarbar, ale może się podobać. Z pewnością świetnie nadaje się do layeringu
Ależ ten słodziak ma moc! Testowałam po kolei z innymi zapachami i czułam tylko jego. To bardziej cukierkowa truskawka, niż taka soczysta ze straganu, ale nadal bardzo udana kompozycja. Założyłabym ten zapach na letnią imprezę do rana.