Saharienne to zapachowa ucieczka na rozgrzaną słońcem pustynię. Alberto Morillas przełożył kultową, zmysłową kurtkę safari od Yves Saint Laurenta na język perfum. To kompozycja, która chwyta promienie słoneczne i zamyka je we flakonie, tworząc aurę nieskończonego lata. Pachnie jak obietnica egzotycznej przygody, dzika wolność i naga, muśnięta słońcem skóra otulona najwyższej klasy luksusem.
Charakter: Słoneczny, cytrusowo-kadzidlany, rześki, a zarazem intymny Dla kogo: Dla eleganckich poszukiwaczy wolności
Zapach rozwija się jak dzień spędzony na gorących piaskach:
Otwarcie (Słoneczny blask): Wybuch absolutnej, rześkiej energii. Świetlista bergamotka uderza falą odświeżenia, przypominając chłodny powiew wiatru. Sekunduje jej wibrujące, czyste neroli (kwiat pomarańczy), które nadaje kompozycji radosnej, śródziemnomorskiej jasności. Serce (Piaszczysty żar): Świeżość powoli ewoluuje, stając się bardziej zmysłowa. Na scenę wkracza suche, pustynne kadzidło, splecione z upojnym jaśminem. Nie ma tu mroku – to zapach gorącego piasku, wiatru i rozgrzanych słońcem białych kwiatów. Baza (Zmysłowe ciepło): Całość osiada w miękkim, bardzo cielesnym uścisku. Puszyste, eleganckie piżmo idealnie stapia się z naturalnym zapachem ludzkiej skóry.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Kocham ten zapach, jest jednym z moich ulubionych w całej perfumiarskiej kolekcji. Wspaniały, rześki, lekko kwaśny, z wyczuwalną nutą rumu. Początkowo nie byłam do niego przekonana, bo skojarzył mi się z, uwaga, męską pianką do golenia XD Ale im dłużej miałam go na skórze, tym bardziej się zakochiwałam. Bardzo trwały zapach, zostaje na ciuchach na długo, choć według mojego chłopaka jest super delikatny i trzeba być blisko osoby go noszącej, by go poczuć. Dla mnie win/win situation.
Bardzo, ale to BARDZO intrygujący zapach. Trochę jak nabój do pióra, trochę jak stara szopa z zardzewiałymi narzędziami (sorry, takie miałam skojarzenie XD). Dla mnie trochę zbyt mocny, ale chłopakowi się spodobał.
Trochę jak dr Pepper? Ciężko wyczuć, do czego to porównać, ale faktycznie daje colą i jakimiś korzennymi przyprawami - cynamon, może goździk. Dla mnie za słodki, nie byłam w stanie go nosić.
Nie będę oryginalna i dołączę się do zachwytów - to dokładnie ten zapach, którego się szuka, gdy kocha się bez. Testowałam przeróżne perfumy i to + Yen to jedyne strzały w dziesiątkę, przy czym Doggy Siren są zdecydowanie "czystsze" w odbiorze.