Skórzany oud, aromatyczny rum i tajemnica pustynnej nocy
Nabati Oud Extrait od niszowej marki Astrophil & Stella to głębsza, zdecydowanie bardziej tajemnicza interpretacja ikonicznej kompozycji Nabati, wykreowana przez Christiana Provenzano. Pachnie jak hipnotyzująca noc spędzona na pustyni przy trzaskającym ognisku – to mroczna, drzewno-orientalna mieszanka, w której drogocenne przyprawy skąpane w aromatycznym rumie zderzają się z potężnym, skórzanym oudem (przeniesionym w tej wersji prosto do serca zapachu) i aksamitnie miękkim korzeniem irysa. Całość osiada na ciepłym, piaszczystym fundamencie z ambry, wanilii i szlachetnych drzew, tworząc wyrafinowany, niezwykle bogaty i introspektywny eliksir.
Charakter: Orientalno-drzewny, skórzany, mroczny, dymny, bogaty i hipnotyzujący. Dla kogo: Dla miłośników głębokich, bliskowschodnich kompozycji, poszukiwaczy wyrafinowanych i szlachetnych wariacji na temat oudu oraz każdego, kto pragnie otulić się pełną tajemnic, pustynną aurą.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Spodziewałam się świeżej, prawdziwej truskawki i... lekkie rozczarowanie. Zapach bardzo ładny, jednak pierwszy psik i pierwsza myśl od razu to truskawkowe gumy orbit, 1:1🙈 i tak przez dobrą godzine. Z czasem zmienia się w truskawke z żelu pod prysznic/peelingu z firmy joanna. Może troche syropu truskawkowego. I może gdzies bardzo bardzo daleko w tle jest ta świeża truskawka, a może wmawiam sobie bo tak bardzo chciałam ją tam znaleźć. Poza tym gdzieś w 2 i 3 godzinie noszenia zapachu wyczułam jakąs nową nutę, może siana, ale lekko poddymionego. Pod koniec to znowu peeling z joanny z dodatkiem czegoś kremowego. Jest przyjemny, ale niestety dla mnie to nie świeża truskawka. Czuć ten zapach jeszcze delikatnie, blisko skóry po 7 godzinach.
Od początku mleczny, pudrowy, chociaż przez chwile delikatnie drażni, szczypie w nos :) Jest słodki, ale nie ulepny. Po chwili dochodzi nuta sprayu na komary, ale bardzo delikatnie, gdzieś daleko w tle. Po 3/4 godzinach zostaje już prawie niewyczuwalna słodycz bardzo blisko skóry. Ma w sobie coś z różowej yary od lattafy. Nie jest szczególnie wyjątkowy, ale na pewno bezpieczny zapach i bardzo przyjemny :)