Dojrzały banan, syrop klonowy i odrobina bezczelności
Romano Ricci postanowił udowodnić, że banan — owoc uznawany w perfumerii za banalny, żeby nie powiedzieć śmieszny — potrafi być zmysłowy. Banana Rush to jego rewanż: aksamitna miękkość banana spotyka się tu ze szlachetnością syropu klonowego i drzewa sandałowego, zamiast lądować w kategorii "owocowe i tyle". Pachnie jak deser, który ktoś podał ci z premedytacją, żeby cię uwieść, a nie nakarmić.
Charakter: Gurmandowy, kremowo-owocowy, ciepły i uzależniający Dla kogo: Dla łasuchów z klasą, hedonistów bez wyrzutów sumienia i tych, którzy wiedzą, że słodycz też może być bronią.
Ewolucja zapachu to powolne zanurzanie się w deser: Otwarcie uderza soczystym, dojrzałym bananem oblanym syropem klonowym — apetyczne, niemal dosłowne, ale bez cukierkowej taniości. Serce robi się tropikalne i kremowe za sprawą kokosa i kwiatu frangipani, budując gęstą, słoneczną otoczkę. Baza osiada w bogatej wanilii i aksamitnym drzewie sandałowym, zostawiając na skórze ciepły, figlarny ślad, który kusi bardziej niż niejeden klasyczny gourmand.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Nie jestem fanką słodkich zapachów, ale ten banan jest wybitny. Połączenie 🍌 z syropem klonowym daje bardzo fajny efekt. Otulamy się cudownym deserkiem z dodatkiem palonego masła... Typowy letni zapach, który pozwala zapomnieć o problemach i przenosi nas w ciepłe kraje z napisem "La dolce Vita".
A
Anonimowy
To niestety śmierdzi rosołem 😭 Banana nie stwierdzono.
M
Martyna Kubiak
Kupiłam dla banana, ale jednak kokos i syrop klonowy szybko mi przytłoczył. Ale fajny na lato jak nadal chcę się mieć tą korzenną nutę.
Wszystko się zgadza, jest i brzoskwinia, jest i zamsz, ale to wszystko takie mocno nienachalne, a szkoda. Ale mam tak z każdym, dotychczas wypróbowanym Driesem. Bardzo komfortowy, warto poznać. Wg Demi Rawling najlepszy z Driesów.
Pierwsze wrażenie - Orpheon edp, czyli super, bo go uwielbiam, iglasty las, ale nie hiperrealistyczny, wiesz, że to nadal są perfumy. Pokusiłam się o testy nadgarstkowe - na jednym Chloe, na drugim Diptyque. Początek prawie identyczny, w bazie Chloe odchodzi w spokojne, mleczno - kremowe rejony, Diptyque nadal kłuje w nos sosnowymi igiełkami. Będę używać z przyjemnością.