Borze szumiący jaki to jest ciekawy zapach. Na początku miałam wrażenie że wącham... Powietrze!
To jest coś niesamowitego.
Nie wiem czy długo się utrzymuje i czy będzie odczuwalny dla kogoś obok, ale takiego zapachu jeszcze nie miałam.
Jestem mile zaskoczona, zszokowana i oczarowana.
Zapach jest świetlisty, jasny i delikatnie cytrusowy.
Czuję się z nim jak na wakacjach nad jeziorem.
Zastanawiam się, czy faktycznie czuję tusz czy to sugestia [Ale chyba czuję? Sporo czasu minęło od pracy z tuszem kreślarskim także ten], ale tak czy inaczej w połączeniu z drzewem i wetywerią zapach naprawdę robi robotę i wpada w kategorię jednego z wow/fav. Warty rozważenia jako jeden z signature scents
znowu siedzę w pracowni informatycznej na strychu liceum, jest lato, 30 stopni, słońce napie*dala na plastikowe obudowy komputerów, w powietrzu wisi kurz, zaraz będzie dzwonek, życie jest jeszcze piękne
pierwszy zapach Zoologist który testuję, faktycznie kojarzy się ze zwierzątkiem z nazwy, oczekiwania spełnione <3
(ps żaden ćmok nie ucierpiał podczas robienia zdjęcia)

