Beverly Hills Exclusive to hołd dla świata luksusu, blasku i elegancji, który nigdy nie śpi. Zapach przyciąga uwodzicielskim połączeniem miodu i tytoniu, tworząc aurę zmysłowego bogactwa i nieuchwytnej ekskluzywności. To perfumy, które pachną pewnością siebie, satyną i złotem południowej Kalifornii.
Stworzony przez Unique’e Luxury we współpracy z Beverly Hills Perfumery w Los Angeles, zapach oddaje ducha miasta, w którym luksus jest codziennością. Słodki miód i tytoń tworzą serce kompozycji, otulone ciepłem tonki i ambry, które przywodzą na myśl elegancki salon wypełniony dymem cygar i miękkim światłem. Bergamotka i szałwia wprowadzają świeży, kalifornijski powiew, podczas gdy sandałowiec i irys dodają kremowej głębi. To zapach opowieść o pewności siebie, wyrafinowaniu i nieprzemijającym uroku.
W przypadku zakupu sampli, Eau de Poudel przepakuje autentyczny i oryginalny zapach do szkieł zastępczych, znanych również jako dekanty, odlewki, czy atomizery.
Decydując się na zakup klient jest świadomy tego, że nie otrzyma perfum w licencjonowanym opakowaniu.
Wszystkie sample zawierają oryginalne zapachy, bez żadnych domieszek i rozcieńczania.
Zwrot i reklamacja
Możesz zrezygnować z zamówienia w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Prawo do zwrotu jest liczone od dnia dostarczenia zamówienia i dotyczy tylko produktów nieotwartych i nieużywanych.
Prawo do reklamacji z kolei przysługuje Ci jeżeli produkt będzie uszkodzony.
Informacje o wysyłce
🇵🇱 Koszty przesyłki na terenie Polski: Odbiór w punkcie / Automat paczkowy:
Naprawdę piękny discovery set, bardzo pomysłowy. Marcheweczka skradła moje serce, tak samo jak Hinoki. Cieszę się że kupiłam dwa różne zestawy, bo w obu jest właśnie hinoki.
Lubię testować herbaciane perfumy i tu miałam duże nadzieje, ale jednak najbardziej wybijają się nuty cytrusowe. Mimo wszystko jest to bardzo przyjemny, orzeźwiający zapach, idealny na wiosnę i lato.
Pachnie jak ziemia, trawa i troszkę chemiczna, słodka i musująca truskawka. Przez połączenie ziemi z słodkimi nutami troszeczkę wyczuwam marchewkę (nie żeby to było coś złego :DD). Szkoda, że nie są bardziej trwałe!