Ewoluuje skubany :D Na początku czuję dosłownie poziomki w trawie, po paru minutach poziomki zamieniają się w truskawki obsypane cukrem i dochodzą do tego nuty ziemiste (geosmina?) oraz wanilia w tle. Jak już dobrze rozsiądzie się na skórze wyraźnie czuję gazowany napój z truskawek. Ale to co najfajniejsze, to to, że trawę czuć cały czas. No i oczywiście same truskawki są świetne, bo nie są sztuczne ani mambowe. Więc mi pięknie ewoluują, ale za to nie projektują.
Jabłkowe cudo! Wącham czerwone jabłko ze skórką, stojąc przy piekarniku, z którego bucha na mnie zapach pieczonego jabłecznika, a na kuchennym blacie leżą suszące się zioła. Kapeczka dymu w tle.

